Archive for the ‘Uncategorized’ Category
Polak w finale UEFA
Skoro w poprzednim swoim wpisie poruszyłem temat europejskich pucharów,a konkretnie półfinałowego meczu Chelsea – Barcelona to teraz pora na krótki opis spotkania z półfinału Pucharu UEAF (dla porządku dodajmy, iż są to już ostatnie rozgrywki w tym roku pod taką nazwą) do tego bratobójczy, ponieważ rozegrany pomiędzy dwoma niemieckimi drużynami tj. Hamburgerem SV a Werderem Brema. Read the rest of this entry »
Chelsea – FC Barcelona Pomeczowe dywagacje
Jako, że na swoim blogu jeszcze nie skomentowałem do tej pory żadnych spotkań z Europejskich Pucharów, to pora nadrobić te zaległości.
Okazja jest nie byle jaka, gdyż chodzi o półfinał ligi mistrzów Chelsea – FC Barcelona. Nie milkną bowiem echa kontrowersyjnych decyzji, jakie zdaniem niektórych podjął norweski sędzia. Podobno nawet Pan Orvebo dla swojego bezpieczeństwa został przewieziony pod eskortą policji do swojego domu i jest wciąż pod jej nadzorem… Read the rest of this entry »
Platini w Polsce
Jako, że od czasu historycznych rozmiarów zwycięstwa z San Marino nic nie pisałem to postanowiłem coś skrobnąć.
Dzisiaj wszystkie media trąbią o wizycie Michela Platiniego, przewodniczącego Europejskiej Unii Piłkarskiej UEFA w Polsce, który gościł w Warszawie. Przy okazji, w różnych mediach, różni (pseudo)eksperci nie omieszkali wylewać krokodylich łez odnośnie stanu naszego fatalnego przygotowania (no bo przecież stadionu gotowego na tip top nie ma!) do Euro oraz dywagacji, że a może nam jednak jeszcze te Euro zabiorą… Read the rest of this entry »
Pomeczowy kac, ciąg dalszy
Nie ustają dalsze po meczowe analizy, wypowiedzi ekspertów, pseudo ekspertów, amatorów (tak, jak np. na tym blogu
), dyskusje w pracy, w szkole, na urodzinach, czy też spekulacje wokół osoby Leo Beenhakkera, czy zostanie na stanowisku szkoleniowca, czy też wyleci. Gdyby ode mnie zależała decyzja o tym czy Bennhakkera zwolnić, czy zostawić to ja bym go WYWALIŁ ! Read the rest of this entry »
Bo słońce, wiatr i murawa…
Dawno na blogu nic nie pisałem… ale to co zobaczyłem wczoraj w wykonaniu naszych pożal się boże reprezentantów w piłce nożnej zmusiło mnie do przerwania milczenia ;] Read the rest of this entry »